Strona głównaDyscyplinaBrazylijskie Jiu JitsuJak schudnąć? Czyli zbijanie wagi na zawody BJJ

Jak schudnąć? Czyli zbijanie wagi na zawody BJJ

Jak schudnąć? Czyli zbijanie wagi na zawody BJJ

Bardzo ciekawy artykuł autorstwa Piotra Lasockiego na temat zrzucania wagi przed zawodami BJJ.

1523381_783487831712119_8222176201710189187_o

JAK SCHUDNĄĆ NA ZAWODY, CZYLI ZBIJANIE WAGI

Trenuję Brazylijskie Jiu-Jitsu i niejednokrotnie zbijałem wagę, żeby zmieścić się w limicie kategorii. Kto mnie zna, wie, że nigdy nie musiałem biegać w worku foliowym i trzech bluzach, żeby rzutem na taśmę obciąć dodatkowe kilkaset gramów, wręcz przeciwnie, dzień zawodów zaczynam od porządnego śniadania. Znam wielu zawodników i wiem, że „robienie wagi” stanowi poważny problem i często kończy się utratą kondycji budowanej wiele tygodni przed zawodami. Przedstawię sprawdzony schemat, oparty na mojej wiedzy i doświadczeniach, który pozwoli Wam uniknąć najczęściej popełnianych błędów.

WAGA
Różnica wagi w dniu ważenia a w dniu walki, wynika głównie z manipulacji wodą

W boksie czy zawodowym MMA weryfikacja zawodnika ma miejsce ok 24h przed startem, co daje wystarczająco dużo czasu na pozbycie się ogromnej ilości wody z organizmu, a następnie odzyskanie nawet 10 kg do samej walki. W moim artykule skupię się jednak na sytuacji, gdzie ważenie odbywa się w dniu zawodów i zabiegi ekstremalnego odwodnienia, będą w odczuwalny sposób obniżać wydolność zawodnika. Jeśli masz dużą nadwagę, musisz redukować tkankę tłuszczowa na kilka tygodni przed zawodami. W ostatnim tygodniu przed startem nie uda Ci się stracić więcej niż 0.5kg tłuszczu, dlatego utrata kilogramów, będzie wynikała głównie z manipulacji ilością wody w organizmie. Twoja waga wyjściowa nie powinna odbiegać więcej niż 3-4 kg od wagi startowej, inaczej „robienie wagi” odbije się na Twojej wydolności.

PONIEDZIAŁEK

1. Mocno zwiększamy ilość wypijanej wody. Rekomenduję tu minimum 6-8 litrów wody dziennie. Organizm zareaguje na tak mocne nawodnienie, ciągłym oddawaniem moczu. Ważne, żeby w tym okresie nie usuwać całkowicie soli z diety, gdyż duży ubytek sodu spowoduje,ze organizm zacznie zatrzymywać wodę. Wypłukiwanie minerały warto uzupełniać np. Asparginem (magnez i potas).

2. Trzy razy dziennie wypijamy mocny napar z pokrzywy i kopru włoskiego. Napar z pokrzywy (naturalny diuretyk dostępny w aptece), nasili oddawanie moczu. Nie polecam stosowania silnych leków diuretycznych jak Furosemid, gdyż mogą powodować wiele poważnych skutków ubocznych i osłabić zawodnika. Uzupełnienie płynów po zejściu z wagi będzie trudne, bo lek nadal będzie działał moczopędnie. Przygotowując napar z pokrzywy dorzucamy do niego koper włoski w torebkach (łagodny,naturalny środek przeczyszczający dostępny w aptece) i pijemy do piątku włącznie. Zabieg ten ułatwi pozbycie się zalegającej treści pokarmowej bez ryzyka wywołania biegunki. Nie należy stosować silnych środków przeczyszczających, gdyż łatwo tu o wywołanie biegunki, której skutki dla już odwodnionego organizmu mogą być fatalne.

3, Wprowadzamy dietę o niskiej zawartości węglowodanów. Spożywamy ok 30g dziennie zawarte w posiłku przedtreningowym. Pozbycie się z jelit resztek zalegającego jedzenia pozwoli nam utracić dodatkowe 2-3 kg wagi. W tym celu od poniedziałku do środy włącznie, wszystkie spożywane węglowodany pozyskujemy ze źródeł wysokobłonnikowych (polecam płatki owsiane górskie i otręby żytnie).

4. Wykonujemy lekki trening siłowy całego ciała. Trening oparty o dużą ilość serii i powtórzeń, zakończony 45 minutową sesja cardio. Trening może składać się z ćwiczeń z ciężarem własnego ciała, a formą treningu cardio może być bieganie. Celem takiego zabiegu jest pozbycie się dużej ilości glikogenu z mięśni. Radzę bazować na ćwiczeniach, które wykonujemy regularnie. Nie wprowadzamy nowych ćwiczeń, bo mogą spowodować potężne „zakwasy”, utrzymujące się kilka dni.

WTOREK

1. Tak jak wyżej z pominięciem treningu siłowego. Wykonujemy tylko 45 min cardio
2. 6-8 litrów wody dziennie (pamiętaj o uzupełnianiu minerałów!)
3. 3 razy napar z pokrzywy i kopru włoskiego

ŚRODA

1. Zwiększamy kaloryczność posiłków. Bazujemy na produktach o dużej gęstości kalorycznej i małej objętości( np. jajecznica z 3 jaj +2 wafle ryżowe, lub 100g pieczonej piersi z kurczaka kurczaka i kromka chleba z nutellą, miarka odżywki białkowej na wodzie ze snickersem). Unikamy przetworów mlecznych, które sprzyjają magazynowaniu wody.
2. 6-8 litrów wody dziennie
3 razy napar z pokrzywy i kopru włoskiego
4. Powtarzamy poniedziałkowy trening siłowy
5. Wykonujemy 45 min cardio

CZWARTEK

1. Dieta jak w środę
2. 6-8 litrów wody dziennie
3. 3 razy napar z pokrzywy i kopru włoskiego
4. Wykonujemy 45 min cardio

PIĄTEK

1. Dieta jak w środę
2. 6-8 litrów wody dziennie
3. 3 razy napar z pokrzywy i kopru włoskiego
4. Wykonujemy 45 min cardio (opcjonalnie jeśli nie czujemy się zmęczeni)
5. Wieczorem odstawiamy wodę, napar z pokrzywy i koper włoski

W piątek rano już powinniśmy mieć odpowiednia wagę. Jeśli brakuje 200-300g, nie ma czym się przejmować. Taką ilość wody możemy wypocić tuż przed ważeniem, bez ryzyka obniżenia wydolności.

SOBOTA – DZIEŃ ZAWODÓW

W sobotę rano wypijamy czarna kawę, co powinno spowodować wypróżnienie w ciągu 20-30 min (i spadek wagi o jakieś 200g). Wchodzimy na wagę i jeśli mamy spory zapas, zjadamy porządne śniadanie. Jeśli trzymaliśmy się planu, a mimo wszystko zostało jeszcze 200-300 g, stosujemy wypacanie. Na koszulkę zakładamy ortalion albo po prostu worek foliowy, potem 2-3 bluzy i już lekki trucht spowoduje dużą potliwość. Od razu po zejściu z wagi uzupełniały wodę izotonikiem.

Waga już jest, cała reszta pozostaje w twoich rękach!

Autor: Piotr Lasocki

Źródło: piotreklasocki.pl/zbijanie-wagi-zawody

Fanpage: facebook.com/pages/Piotrek-Lasocki

 

Udostępnij
Oceń artykuł
Komentarze

Napisz komentarz